Praca na etacie czy freelance? Wady i zalety tych form zawodowych

Niezależnie od tego, jaką profesję wykonujemy warto zapoznać się z nowymi możliwościami, z których możemy skorzystać. Jak wiadomo każda praca ma swoje plusy i minusy, ale najważniejsze jest to, abyśmy czuli się w niej dobrze i nieustannie rozwijali w tym, co robimy. Poznajmy wady i zalety freelancingu i pracy na etacie. Jeśli masz dość denerwującego szefa, który zawsze wszystko wie najlepiej zdecydowanie pora opuścić ciepłą posadę w biurze i zdecydować się na podążanie własną, wolną ścieżką zawodową. Idealnie sprawdzisz się we freelancingu, czyli pracując we własnym domu w oparciu o odpowiednie umowy i zdobywając po kolei szacunek swoich klientów oraz chwytając się z rozmaitych zleceń. To właśnie dzięki nim będziesz mógł rozwinąć skrzydła, powiększyć dotychczasową wiedzę, a także sprawdzić jak dajesz sobie radę w pracy na własny rachunek. Przygotuj się nie tylko na brak czasu dla siebie, ale również na to, że często nie będziesz w stanie odróżnić zawodowego życia od prywatnego, a Twój dom zamieni się w małe biuro. Najlepszym sposobem jest zdobywanie uznania wśród Klientów stopniowo, po mału budując swoją markę w Internecie. Dopiero gdy zauważysz, że warto było iść tą drogą zrozumiesz też, ile satysfakcji daje Ci taka praca. Do zalet freelancingu możemy zaliczyć przede wszystkim:

  • elastyczne gości pracy i wysokość zarobków,
  • możliwość podniesienia kwalifikacji zawodowych,
  • wolność, brak kontroli,
  • a także pracę z dowolnego miejsca na całym świecie.

Do wad natomiast należy zaliczyć

  • brak płynności finansowej,
  • brak klientów i weny twórczej,
  • częsty brak motywacji i zbyt dużą konkurencję.

Jeśli jednak masz dość pozyskiwania na nowo Klientów i zabiegania o ich uwagę możesz zdecydować się na pracę na etacie. Ta forma zawodowa jest obecnie najpopularniejsza ze względu na to, że możemy mieć stałą wypłatę, ubezpieczenie, dodatki pracownicze i szanse na awans. Do wad należy częste zostawianie po godzinach, a także redukcja etatów.


Radosław Balwierz
Komentarze